Ordo Fratrum Minorum Capuccinorum

Log in
aktualizacja 11:45 PM UTC, Sep 16, 2021

Postawcie Jezusa w centrum

Postawcie Jezusa w centrum

Wywiad z br. Celestino Aos OFMCap,
kardynałem Arcybiskupem Santiago z Chile

1. Jak narodziło się Brata powołanie jako Brata Mniejszego Kapucyna?

Zostałem kapucynem, bo znałem Kapucynów, a w moim mieście był brat, kapłan, który przyjeżdżał na Mszę świętą. Miał tam swoją rodzinę, ale był też, tak zwany brat laik, ktoś, kto żebrał o jałmużnę.  Znałem tych braci, którzy byli dość popularni w naszym środowisku, ale którzy byli również świętymi. Ja też chciałem być świętym, chciałem być kapucynem, kapłanem i świętym.

2. Jakie ma Brat wspomnienia z początkowego okresu formacji?

W ostatnich dniach, kiedy przebywałem na kwarantannie w domu Świętej Marty na Watykanie, jednym z ćwiczeń duchownych, które wykonałem, było przypomnienie sobie mojego okresu formacji. Przechodziłem poszczególne okresy, przypominając sobie etap po etapie, wracając w pamięci i w sercu formatorów z Alsasua w Saragossie (Hiszpania), mojego mistrza nowicjatu. Uczestniczyłem w jednym z dwóch nowicjatów, gdzie br. Lázaro Iriarte OFMCap pełnił posługę magistra nowicjuszy, a później teologii. Przypomniałem sobie to raz jeszcze i przyznam, że coraz bardziej podziwiam tych braci, których poznałem, zawsze odczuwałem respekt wobec nich, gdyż byli bardzo wymagający. Ale dziękuję Bogu, bo mogę to powiedzieć ze szczerym sercem, naprawdę spotkałem kapłanów, zakonników, kapucynów, braci, których podziwiam do dnia dzisiejszego i podziwiałem ich wówczas. Ujmowali mnie wtedy swoimi cnotami, świętością, byli prawdziwymi braćmi. Mieliśmy i mamy wspaniałych braci, i mamy powody, by dziękować Bogu za wspaniałych formatorów, nie tyle dlatego, że byli wychowawcami przez swoje przemówienia, ale za przykład ich życia.

3. Zakon liczy prawie 2000 młodych braci w trakcie formacji początkowej. Jaką radę dałby im Brat, aby pomóc im stać się dobrymi Braćmi Mniejszymi?

Tym młodym, którzy są w formacji, powiedziałbym przede wszystkim: Zakochajcie się w Jezusie Chrystusie! Postawcie Jezusa Chrystusa w centrum waszego życia, bo bez Niego wszystko się rozpada! Jego, a nie wszystkie teorie franciszkanizmu, ekologii czy eklezjologii. Chrystus jest osobą. Chrystus narodził się z Maryi Dziewicy, biednej Matki biednego króla. Chrystus żył i umarł, Chrystus zmartwychwstał. Chrystus nas kocha i nas odkupił, i to jest ważne w życiu chrześcijańskim i franciszkańskim. Po drugie, radziłbym braciom to, co widziałem w swoim życiu, aby z otwartymi ramionami przyjmowali swoich braci. Pan dał nam braci i też tych braci, których mają za swoich  formatorów. Ci natomiast mają swoje wady, mają swoje słabości, ale mimo to mają tak wiele cnót, mają tak wiele przymiotów, że właśnie na to patrzcie, aby znaleźć punkty odniesienia. I trzecia kwestia, to co powiedział mi mistrz nowicjatu, powtarzał mi w kółko i później również na teologii: że najważniejsza jest dyspozycyjność i duch poświęcenia. Zdolności, jakie można mieć, mniej lub bardziej bystry umysł, zdolności techniczne itp., będą tak naprawdę później mało przydatne. Najważniejsze będzie to braterskie serce, które formuje się od wewnątrz przy pomocy Ducha Świętego, a od zewnątrz także z pomocą braci. Oni są braćmi i pewne powiedzenie: jeśli masz być święty, twój brat musi cię uczynić świętym, jest to trochę złośliwe, ale taka jest nasza rzeczywistość. Stajemy się braćmi, stajemy się franciszkanami będąc braćmi. Stąd nie wahajcie się zakochać w Zakonie Kapucynów, który nie jest rzeczywistością księgi, ale jest w tych formatorach, w naszych braciach, których macie. Życzę wam, abyście mieli dobrych współbraci kapucynów, szczęśliwych ludzi. Pokój i dobro każdemu z was.

Transkrypcja wraz z tłumaczeniem wywiadu video.

Wywiad przeprowadził br. Jaime Rei – Sekretariat Generalny Biura Formacji

Video - https://youtu.be/Zc4eh6MzXh0

 

Ostatnio zmieniany: czwartek, 28 styczeń 2021 19:14